Już powoli sił doprawdy brak człowiekowi, jesień jest chyba najgorszym czasem, kiedy po pierwsze ogarnia człowieka apatia i niemoc twórcza, po drugie łatwo się łapie szalejące w powietrzu zarazki, po trzecie widok za oknem nie wprawia w w dobry nastrój, a cóż dopiero, kiedy musimy wyjść na dwór. W taki czas, każdy ma jakieś osobiste recepty na poprawę nastroju:

  • filiżanka dobrej herbaty, lub dymiąca tykwa yerby
  • odrobina dobrego alkoholu, jednak z którym nie należy przesadza, aby nie przyniósł on zgoła odwrotnego od planowanego nastroju
  • dobry film ub księżka
  • i setki innych rzeczy

Lecz wszystko dobre na okres jesieni, ale co kiedy i zimą mamy za oknami jesień? Wiele z tych rzeczy jest dobra, lecz nie nazbyt długi czas -  wszystko może się przejeść, więc czas szukać nowych rozwiązań…